Polska chce „Fort Trump”. Prezydent powiedział, że może wysłać niektóre oddziały

Reklama

sob., 06/15/2019 - 14:35 -- koscielniakk

- Prezydent Donald Trump mówi, że rozważa przeniesienie około 2000 dodatkowych żołnierzy amerykańskich do Polski z Niemiec lub z innych miejsc w Europie. 


Ale Trump ostrzegł podczas środowego spotkania Owalnego Gabinetu z polskim prezydentem Andrzejem Dudą, że ostateczna decyzja nie została podjęta. 

Trump powiedział, że Stany Zjednoczone oparły dziesiątki tysięcy żołnierzy w Niemczech przez „długi, długi czas” i że prawdopodobnie przeniesie „pewną liczbę” tych pracowników do Polski, „jeśli zgodzimy się to zrobić”. 
„Nie do końca podjęliśmy decyzję”, powiedział reporterom, gdy pojawił się z Dudą w Owalnym Gabinecie. „Niczego nie sfinalizowaliśmy”. 

Trump powiedział, że Polska jest zainteresowana zakupem ponad 30 odrzutowców F-35 Joint Strike Fighter z USA. 
Na cześć tego ewentualnego zakupu, jeden słoneczny samolot F-35 przeleciał nad Białym Domem popołudniu. Duda podniósł wzrok i pomachał, gdy odrzutowiec nadlatywał. 

„Zamierzają nam zorganizować bardzo mały koncert i robimy to, ponieważ Polska zamówiła 32 lub 35 nowych F-35 na najwyższym poziomie”, powiedział Trump. 

Amerykańscy urzędnicy powiedzieli w tym tygodniu, że Trump ma ogłosić, że wyśle około 1000 dodatkowych żołnierzy i eskadrę dronów Reaper do Polski, aby pomóc w obronie własnej w obliczu obaw o rosyjską działalność wojskową. 
Polscy liderzy lobbowali za dodatkowymi siłami przez wiele miesięcy i liczyli na stałą bazę w USA, którą mogli nazwać „Fort Trump”. 

Liderzy zaplanowali wspólną ceremonię podpisania konferencji prasowej w Rose Garden. 
Po rosyjskiej aneksji ukraińskiego Półwyspu Krymskiego w 2014 r. USA ponownie zwiększyły aktywność wojskową w Europie wraz z sojusznikami NATO. Obejmuje to stacjonowanie czterech wielonarodowych grup bojowych wielkości batalionu w członkach sojuszu Polska, Estonia, Łotwa i Litwa, prowadzone odpowiednio przez USA, Wielką Brytanię, Kanadę i Niemcy. 

Narody Europy Wschodniej sięgnęły do USA i NATO po większą ochronę, obawiając się, że mogą być kolejnym celem rosyjskiego postępu wojskowego. 

Wzrost sił amerykańskich w regionie odzwierciedla również nową strategię obrony narodowej w Ameryce, która uznaje konkurencję wielkich sił z Chinami i Rosją za najwyższy priorytet. 

Autor: 
Izabela Szkatuła
Źródło: 

time.com

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
2 + 0 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.

Reklama