"DGP": Kontrakt na "Patrioty" odjeżdża polskiej armii. Amerykanie blokują negocjacje

System obrony antyrakietowej, największy kontrakt zbrojeniowy od czasów zakupu F-16, nie trafi szybko nad Wisłę. Administracja USA nie zgadza się na transfer technologii. Efektem może być zerwanie negocjacji - ustalił "Dziennik Gazeta Prawna"

W ramach systemu obrony powietrznej "Wisła" Polska zamierza kupić zestawy amerykańskich rakiet Patriot produkowanych przez koncern "Raytheon". Wartość kontraktu szacowana jest na 30 miliardów dolarów.

Kilka miesięcy temu Antoni Macierewicz zapowiadał, że amerykańskie rakiety kupimy do końca tego roku. Tymczasem negocjacje utknęły w martwym puncie. Powód? Brak zgody amerykańskich koncernów zbrojeniowych na transfer technologii, który miał być jednym z kluczowych warunków realizacji kontraktu określonym przez stronę polską.

Amerykanie brak zgody podtrzymali podczas ostatniej wizyty wiceministra obrony Bartosza Kownackiego w USA - dowiedział się "DGP".

System ma zwalczać m.in. rosyjskie rakiety Iskander

Według dziennika możliwe w tej chwili są cztery scenariusze: Polska ustąpi i kupi rakiety bez technologii, przetarg rozpocznie się od nowa, zrezygnujemy z systemu średniego zasięgu Wisła i skoncentrujemy się na zakupie rakiet krótkiego zasięgu do systemu Narew, negocjacje zostaną zamrożone i w tej kadencji rządu PiS w ogóle nie dojdzie do podpisania umowy.

W 2015 roku poprzedni rząd deklarował, że w ramach programu "Wisła" Polska zamierza kupić osiem baterii obrony powietrznej średniego zasięgu. Każda bateria ma zawierać dwie jednostki ogniowe, każda z trzema wyrzutniami.

W zestawach mają się znaleźć docelowo rakiety PAC-2 GEM-T i PAC-3 MSE, ich dokładnej liczby i kombinacji obu typów MON nie ujawnia. Według MON jednym z ważnych kryteriów - spełnionym przez obu oferentów - była zdolność do zwalczania rakiet Iskander.

Autor: 
----------------------
Źródło: 

wiadomosci.gazeta.pl

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.