MSPO 2017: Premiera Borsuka

Huta Stalowa Wola demonstruje podczas MSPO model bojowego wozu piechoty Borsuk, wykonany z docelowych przewidzianych dla tego pojazdu stali pancernych, z zawieszeniem hydropneumatycznym oraz wieżą bezzałogową ZSSW-30, stanowiącą jego podstawowe uzbrojenie. W Kielcach odbywa się pierwsza publiczna prezentacja polskiego bojowego wozu piechoty, który ma zastąpić leciwe BWP-1.

Nie ulega wątpliwości, że jest to najbardziej wyczekiwana premiera tegorocznego MSPO. Zaprezentowany egzemplarz, mający formalnie status modelu, jest praktycznie pre-prototypem NPBWP (Nowego Pływającego Bojowego Wozu Piechoty) Został wykonany z docelowych przewidzianych dla Borsuka stali pancernych. Dysponuje też oryginalnym zawieszeniem hydropneumatycznym, przewidzianym dla tej konstrukcji.

Wyposażony jest w oryginalną wieżę bezzałogową ZSSW-30, także powstającą w konsorcjum pod kierownictwem HSW SA, przeznaczoną na uzbrojenie NPBWP Borsuk oraz KTO Rosomak. W Kielcach jest też prezentowany – przygotowany przez Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne nr 5 w Poznaniu – oryginał powerpacka, przeznaczonego dla Borsuka.

Borsuk MSPO 2017

Przygotowując egzemplarz wystawowy nowego BWP Huta Stalowa Wola świadomie zrezygnowała z montowania w nim pełnego wyposażenia, jakie jest dla tego wozu przewidziane, takiego jak np. system filtrowentylacji, pełne wyposażenie łącznościowe itp. Po MSPO ten Borsuk – wciąż oficjalnie określany jako model – zostanie poddany serii wstępnych badań.

Ich celem jest potwierdzenie podstawowych założeń konstruktorów odnoszących się zarówno do trakcji lądowej wozu, jak i jego zachowania w wodzie – podczas testów pływalności i zachowania się pojazdu w różnych jej fazach (wejście do wody, wyjście z wody, podatność na oddziaływanie fali, wpływ rozmieszczenia niektórych systemów na ich funkcje w czasie pokonywania przeszkody wodnej, skuteczność działania falochronu przy różnych poziomach obciążenia pojazdu, skuteczność pędników wodnych w zabudowie na pojeździe itp.).

HSW SA nie potwierdza tego wprost, ale jest wysoce prawdopodobne, że końcową fazą badań wstępnych modelu/pre-prototypu będzie przeprowadzony na nim test odporności przeciwminowej, z wysadzeniem kompletnego pojazdu na minie lub IED włącznie. Wyniki tego testu powinny ostatecznie przesądzić o skuteczności zastosowanych dotychczas rozwiązań związanych z ochroną przeciwminową Borsuka.

Niezależnie od analiz oraz symulacji komputerowych, jakie na zlecenie konsorcjum wykonane zostały w cywilnych i wojskowych ośrodkach naukowych i badawczych, zostały przeprowadzone testy poligonowe na modelach fragmentów dna pojazdu. Pozwoliło to ukierunkować prace związane zarówno z konstrukcją dna wozu, jak i wyborem, spośród trzech wziętych pod uwagę w fazie wstępnej, absorbera energii wybuchu, jaki został zastosowany w dennej części pojazdu.

Skuteczność założeń i miarodajność badań fragmentów dna może jednak potwierdzić jedynie test z wykorzystaniem pełnej bryły korpusu podwozia. Tylko taką drogą można uzyskać pełne dane o wzajemnym oddziaływaniu na siebie elementów konstrukcji przy pochłanianiu, tłumieniu i rozprowadzaniu energii wybuchu w celu zminimalizowania jej oddziaływania na załogę i żołnierzy desantu oraz newralgiczne elementy konstrukcji decydujące o jej żywotności w warunkach bojowych.

Borsuk

Ilustracja: Huta Stalowa Wola.

To musi być zweryfikowane na rzeczywistym, pełnowymiarowym kadłubie, wykonanym z tych samych materiałów, z jakich będą wykonywane seryjne pojazdy, z zastosowaniem specjalnych, oblepionych sensorami manekinów zajmujących miejsca wszystkich 3 członków załogi i 6 żołnierzy desantu.

Pełny program badań zostanie przeprowadzony na pojeździe prototypowym, zbudowanym w roku 2018 i skonfigurowanym pod względem wyposażeniowym zgodnie ze specyfikacją konstrukcyjną. Badania wstępne i badania kwalifikacyjne, które pozwolą zakończyć zgodnie z założeniami fazę B+R projektu, mają zakończyć się do czerwca 2020 r. Taki harmonogram obowiązuje obecnie w uzgodnieniach pomiędzy konsorcjum a NCBiR, na zlecenie którego program Nowego Pływającego Bojowego Wozu Piechoty jest realizowany.

Przypomnijmy, że program miał ruszyć w roku 2013, ale ogłoszony przez NCBiR konkurs nr 4/2013 został anulowany. Rozstrzygnięcie przyniósł dopiero konkurs nr 5/2014, który umożliwił podpisanie 24 października 2014 r. umowy na pracę badawczo-rozwojową z budżetem 75 milionów złotych.

W roku 2016, prace B+R doprowadzono do fazy II, czyli powstania projektu koncepcyjnego i analizy techniczno-ekonomicznej, a następnie – przekazania w październiku 2016 r. wykonawcy zatwierdzonych WZTT, co z kolei pozwoliło na opracowanie już w kwietniu 2017 r. projektu wstępnego i zbudowanie w oparciu o ten projekt pre-prototypu, formalnie nazwanego modelem. Zrealizowany w pancernym metalu ten etap prac można oglądać na stoisku HSW SA i PGZ w czasie MSPO 2017.

Borsuk nowy

Ilustracja: Huta Stalowa Wola.

Jak nietrudno policzyć – od momentu rozpoczęcia prac nad Borsukiem (za co można uznać zawarcie umowy z NCBiR) nie upłynęły jeszcze trzy lata. Jeśli dalsze prace będą przebiegać w założonym tempie, do zakończenia badań i przedstawienia BWP w gotowości do produkcji seryjnej, czyli z opracowaną jej dokumentacją, upłyną kolejne 33 miesiące.
Jeżeli ten harmonogram zostanie zrealizowany, będzie to oznaczało że gotowość do produkcji seryjnej zostanie osiągnięta w relatywnie krótkim czasie w stosunku do innych porównywalnych programów na świecie. Prezentacja modelu/pre-prototypu pojazdu w trakcie MSPO jest krokiem w tym kierunku.

Istotnym czynnikiem, który wpłynął na prowadzone prace jest postawienie od początki wymogu pływalności. Jednym z najtrudniejszych warunków programu jest konieczność pogodzenia spełnienia wymogu pływalności oraz wysokiej odporności balistycznej i przeciwminowej.

Szczegółowe dane dotyczące odporności balistycznej i przeciwminowej Borsuka, tak jak dotyczące owej „pływalności”, są w WZTT zastrzeżone, toteż bardzo trudno o dokonanie precyzyjnych analiz. Nawet – analiz porównawczych z innymi współczesnymi BWP. Jedynie nieliczne wozy nowej generacji są projektowane z myślą o spełnieniu wymogu pływalności, takie jak tureckie Tulpar-S i Kaplan-20 (brak szczegółowych informacji o tych konstrukcjach) czy koreański K21.

Z kolei przykładowo uznawany za silnie opancerzony niemiecki BWP Puma nie był projektowany z założeniem umożliwienia pokonywania przeszkód wodnych pływaniem. Z nieoficjalnych, niepotwierdzonych przez HSW i NCBiR informacji wynika, że Borsuk pod względem gabarytów bardziej przypomina BWP Puma, niż np. wciąż popularne bojowe wozy piechoty z rodziny CV90.

Niezmiennie budzący kontrowersje nawet w środowisku wojskowych wymóg pływalności Borsuka nie tylko wymusił na etapie prac projektowych szereg rozwiązań kompromisowych, ale i przedłużył pewne prace i zwiększył ich koszt. Wiąże się to chociażby z nie realizowanymi nigdy wcześniej w Polsce pracami nad zabezpieczeniem przed minami dna płaskiego gąsienicowych pojazdów pływających. Prace realizowano w ścisłej współpracy z WITPiS, WAT oraz innymi instytutami.

Na obecnym etapie prace są jednak dość zaawansowane. Jak deklarują przedstawiciele Huty Stalowa Wola, ewentualna decyzja o zmianie Założeń Taktyczno-Technicznych (nie zostały jeszcze zatwierdzone) poprzez usunięcie wymogu pływalności byłaby z ich punktu widzenia niekorzystna. Choćby ze względu na fakt, że przy opracowaniu BWP już zebrano istotne doświadczenia, a zmiana wymagań na tym etapie byłaby związana z utratą części efektów prowadzonych znacznym nakładem sił i środków prac.

Borsuk nowy

Ilustracja: Huta Stalowa Wola.

Wśród pracujących nad tym projektem inżynierów wciąż obowiązuje też zasada: „łatwiej z pływającego BWP zrobić dobrze opancerzony, ciężki pojazd, niż odwrotnie – wóz od początku projektowany jako ciężki nauczyć pływać”. I zgodnie z tym BWP projektowano. W konstrukcji wszystkich węzłowych podzespołów decydujących o trakcji, a więc jednostki napędowej i systemu przeniesienia napędu, a także hydropneumatycznego zawieszenia oraz gąsienic, uwzględniono masę BWP w najcięższym, najbardziej opancerzonym wariancie o wyśrubowanej odporności balistycznej i przeciwminowej.

Masa takiego wariantu wynosić będzie ok. 30 ton, z założoną rezerwą modernizacyjną rzędu 2 ton – np. na implementację systemu BMS i ASOP, które praktycznie od początki wpisane były w wymagania. Czy i jak będą zrealizowane – to zupełnie inna kwestia.

Ostatecznej postaci BMS wojsko na razie nie zdefiniowało, nawet w formie WZTT, tak jak nie rozstrzygnęło jednoznacznie swoich oczekiwań w stosunku do ASOP (aktywnego systemu ochrony pojazdu). Wśród wojskowych analityków jest wciąż wiele rozbieżności co do celowości i skuteczności stosowanych rozwiązań wysokiego kosztu takich systemów, a także wobec ryzyka, jakie zadziałanie ASOP na polu walki może stwarzać dla własnych żołnierzy, osłaniających i wspierających działania BWP.

Jak na razie są one używane w ograniczonym zakresie. Z drugiej jednak strony wyraźnie widać tendencję do rozszerzenia stosowania aktywnych systemów ochrony pojazdu. Podobne rozwiązania zamierza wdrażać na przykład armia amerykańska na czołgach, jak i docelowo również innych wozach bojowych przewidzianych do rozmieszczenia w Europie.

Jako zaletę ASOP wskazuje się przede wszystkim możliwość przeciwdziałania atakom przeciwpancernych pocisków kierowanych. Najnowsze ppk dużego kalibru, z tandemowymi głowicami są bowiem uznawane za poważne zagrożenie nawet dla ciężko opancerzonych BWP.

Do niedawna zakładano, że zabudowa ASOP na pojeździe tej klasy co BWP jest równoznaczne z obciążeniem go dodatkową masą rzędu 1 tony, obecnie dopuszcza się analizy, że masa całego systemu może zostać zredukowana do około 300 kg. Większe, wynoszące ok. pół tony, oszczędności na masie jednego wozu można uzyskać poprzez zastosowanie w miejsce tradycyjnych gąsienic stalowych, gąsienic elastomerowych.

Dla Borsuka, w odróżnieniu od wielu BWP, które są projektowane pod jeden typ gąsienicy, zaprojektowano możliwość korzystania z obu typów gąsienic. Ich wymiana w warunkach polowych nie wymaga stosowania ani specjalistycznego sprzętu, ani nie zajmuje wiele czasu.

Tzw. „gumowe” gąsienice zapewniają nie tylko niższą masę BWP, ale też są cichsze, zapewniają niższe opory, a więc mniejsze zużycie paliwa i automatycznie – większy zasięg w terenie, znacznie słabiej przenoszą na konstrukcję wozu i jego załogę drgania i wibracje od podłoża, po którym porusza się pojazd. Opcjonalnie możliwe będzie takie ukompletowanie seryjnych BWP, że producent wyposaży każdy egzemplarz w komplet gąsienic obydwu typów, i użytkownik będzie decydował, w jakich warunkach z których skorzysta.

Na razie nie została też określona konfiguracja systemu BMS. Z punktu widzenia konstruktorów pożądane byłoby, aby w 2018 roku było już wiadomo, jaki system zarządzania polem walki zostanie wdrożony na Borsuku, tak aby mógł on zostać zainstalowany już na budowanym prototypie.

To może ułatwić zaprojektowanie na przykład kanałów przesyłania informacji. Innym, aczkolwiek trudniejszym wyjściem byłoby opracowanie uniwersalnej struktury sieci elektrycznej i elektronicznej oraz sieci przesyłu danych z podziałem na strefy RED/BLACK, które będą w stanie współpracować z każdym potencjalnym systemem BMS.

Borsuk w wariancie przeznaczonym do pokonywania przeszkód wodnych pływaniem ma mieć masę do 24-25 ton i nieujawniony na razie poziom ochrony balistycznej i przeciwminowej. Poprzez nakładanie dodatkowych, wykonywanych już przez polski przemysł na bardzo dobrym poziomie, ceramicznych/kompozytowych paneli dopancerzenia, masa ta wzrośnie do wspomnianych 30 ton.

Dla BWP Borsuk wybrano jednostkę napędową MTU., o mocy około 600 kW (a więc ponad dwukrotnie większej niż w 17-tonowych WD i WDSz dla systemu Regina zastosowany silnik 6V199TE20 i ponad dwukrotnie większej niż w BWP-1), zblokowany z automatyczną skrzynią przekładniową o 4 biegach do przodu i 2 do tyłu.

Można więc wyliczyć, że stalowowolski BWP dysponować będzie mocą jednostkową od 21,2 kW/t (dla wariantu najlżejszego, zaprezentowanego na MSPO) do 17,7 kW/t (dla najciężej opancerzonego). Parametry na tym poziomie pozwalają na zapewnienie dobrej mobilności. Dla porównania: w zabierającym 8 żołnierzy desantu 13-tonowym, pływającym (co wymusza ograniczenie masy), słabo opancerzonym i z archaicznym już dziś uzbrojeniem BWP-1, którego największą zaletą była duża ruchliwość w terenie, wskaźnik mocy jednostkowej wynosi 17 kW/t.

Uwzględniane przy projektowaniu platformy Borsuka wyspecjalizowane pojazdy (np. WPT, wozy rozpoznania skażeń, minowania narzutowego itp.) będą mieć masę, jak się zakłada, ok. 30 ton, zatem najprawdopodobniej nie będą w nich w ogóle zabudowywane pędniki wodne, co pozwoli lepiej wykorzystać przestrzeń wewnętrzną pod potrzeby wyposażenia specjalistycznego.

Architektura i kubatura przedziału desantu ma umożliwiać nie tylko zabieranie desantu z wyposażeniem Tytan dla każdego żołnierza, ale również zapas amunicji do uzbrojenia ZSSW-30, czyli armaty 30/40 mm i karabinu maszynowego oraz 4 zapasowe pociski do wyrzutni ppk Spike-LR. Brak informacji o tym, czy wojsko bierze pod uwagę wprowadzenie dodatkowego, a przewożonego w przedziale desantu, wyposażenia dla drużyny wsparcia, w postaci np. naramiennej wyrzutni pocisków przeciwlotniczych klasy MANPADS.

Dla Borsuka przewidziany jest, oprócz WPM Berberys, także wielozakresowy kamuflaż mobilny, jaki w swej ofercie ma Lubawa SA. Obniża on sygnaturę radarową i termalną pojazdu, utrudnia jego wykrycie sensorami noktowizyjnymi i upodabnia wizualnie do otoczenia.

W HSW SA wskazuje się te elementy wyposażenia jako przykłady rozszerzania możliwości pojazdu bazowego, który jest pierwszym krokiem w kierunku stworzenia dużej rodziny sprzętu wojskowego, opartego o jednorodną konstrukcyjnie, zunifikowaną platformę jezdną.

W rodzinie tej, oprócz bojowego wozu piechoty, znaleźć się mają bojowy wóz rozpoznania, pojazdy rozpoznania skażeń, ambulans ewakuacji medycznej, gąsienicowy transporter opancerzony, wóz pogotowia technicznego.

Platforma może stać się podstawą dla gąsienicowego wariantu moździerza samobieżnego Rak, a być może również wozów dowodzenia i dowódczo-sztabowych zarówno dla kompanii wsparcia opartych sprzętowo o moździerz samobieżny w wariancie gąsienicowym (SMG120), jak i dla kolejnych DMO Regina, w których obecnie WD i WDSz bazują na lekkiej platformie gąsienicowej spokrewnionej konstrukcyjnie z samobieżną haubicą 2S1 Goździk. Wartość programu BWP Borsuk, biorąc pod uwagę konieczność opracowania wersji specjalistycznych, uzbrojenia itd. może sięgnąć nawet kilkudziesięciu mld złotych.

Autor: 
Fot. Paweł K. Malicki/ Jerzy Reszczyński
Źródło: 

DEFENCE 24

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.