Czechy tworzą ustawę o organizacjach obronnych, aby przeciwdziałać skutkom unijnej dyrektywy

Ministerstwo Obrony Republiki Czeskiej utworzyło na Facebook grupę, w której obywatele i organizacje mogą zgłaszać pomysły i uwagi do powstającego projektu ustawy o organizacjach obronnych. Według przyjętego przez rząd czeski zamierzenia legislacyjnego projekt organizacji obronnych opiera się na dobrowolnym udziale obywateli. Organizacje (stowarzyszenia) obronne mają być cywilnymi organizacjami na zasadzie zarejestrowanych stowarzyszeń. Za organizację (stowarzyszenie) obronne będzie uważać się takie, którego celem, lub jednym z celów będzie przygotowanie członków i obywateli do pełnienia obowiązku obrony.

Organizacja obronna nie będzie mogła być związana z żadną partią polityczną ani ruchem politycznym i nie będzie miała prawa propagowania żadnego programu politycznego, który zmierzałby do łamania praw i swobód obywatelskich albo głosił hasła nacjonalistyczne lub nienawiść religijną bądź rasową, bądź też nienawiść wobec innej grupy ludzi. Współpraca organizacji (stowarzyszeń) obronnych z Armią Czeskiej Republiki jest przewidywana ale nie będzie obowiązkowa.

Takim organizacjom nie będą powierzone żadne szczególne uprawnienia, a ewentualną broń członkowie tych organizacji będą posiadać i nosić zgodnie z ustawą o broni i amunicji – tzn. na podstawie pozwoleń na broń poszczególnych członków, ewentualnie pozwolenia obiektowego wydanego organizacji. Członkowie stowarzyszeń obronnych nie będą posiadali prawa jawnego noszenie broni, nie będą też uprawnieni do prezentowania siebie jako członków sił zbrojnych. Z prawnego punktu widzenia ich status będzie zbliżony do statusu członków sportowych klubów strzeleckich.

Członkostwo w organizacji obronnej miałoby być podstawą wydawania pozwolenia na broń oraz do stosowania przepisu art. 6 ust. 2 unijnej dyrektywy:

W celu ochrony bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej, żeglugi handlowej, konwojów wysokiej wartości oraz ważnych obiektów, a także w celach obrony narodowej, celach edukacyjnych, kulturowych, badawczych i historycznych, oraz bez uszczerbku dla ust. 1, właściwe organy krajowe mogą wydawać, w indywidualnych, wyjątkowych i należycie uzasadnionych przypadkach, pozwolenia na broń palną, istotne komponenty i amunicję sklasyfikowane w kategorii A, jeżeli nie jest to sprzeczne z bezpieczeństwem publicznym lub porządkiem publicznym.

O podobnym pomyśle pisałem w dniu 24 lutego 2017 roku, we wpisie Jest nam potrzebna ustawa o organizacjach paramilitarnych. Czeski MON czyta mojego bloga (uśmiecham się), albo zdrowy rozum i uważna lektura unijnej dyrektyw podsuwa im zupełnie oczywiste rozwiązania. Oczywiste, bo skoro ta kagańcowa i idiotyczna dyrektywa wprowadza wyjątek, to należy z tego wyjątku skorzystać. Czeski pomysł jest bardziej przemyślany, uproszczony wobec mojego pomysłu. Jest to koncepcja znacznie lepsza od tego co ja proponowałem. Podpisuję się pod czeskim pomysłem obiema rękami.

Uważna lektura dyrektywy wskazuje, że wystarczające jest aby jednym z celów organizacji było przygotowywanie członków do wypełniania obowiązku obrony narodowej. Przepis nie wskazuje w jakim zakresie i stopniu.

Mam nadzieję, że wreszcie ruszy procedowanie nad projektem ustawy o broni amunicji, w związku z wczorajszą pozytywną opinią Komisji Ustawodawczej. Gdyby ten projekt został uchwalony, być może nic nie trzeba by było zmieniać w polskim prawie. Projekt zawiera gotowe rozwiązania.

W tym wpisie pokazuję, nie pierwszy już raz, dobry przykład władz czeskich, które robią co mogą aby wyjść naprzeciw oczekiwaniom obywateli.

Autor: 
Andrzej Turczyn
Źródło: 

Trybun.org.pl

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.